Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
    Wszystko mnie boli. Jeżeli jest jakaś część w moim ciele, która istnieje i jest, to uwierz mi, że w tym momencie boli. Boli mnie każdy jeden kawałek, który składa się na budowę mojej osoby, zarówno tej fizycznej jak i psychicznej. Wyrazem tego bólu jest naprzemiennie płacz i krzyk oraz otępienie i patrzenie w ścianę. 
    Nigdy nie przypuszczałam, że powrót do przeszłości może mnie tyle kosztować. Nie spodziewałam się, że stwierdzeniem 'wyślij więcej zdjęć' poruszę całą lawinę, która teraz stacza się w dół i zasypuje mnie, ale tak magicznie, wybiórczo. Zasypuje całe moje ciało, a twarz zostawia nietkniętą, abym nie umarła za szybko i abym mogła przeżywać i cierpieć. Rozważać na nowo, po latach i zastanawiać się co by było gdyby. 
    Większość ludzi ma chyba tak, że obwinia innych o swoje nieszczęście/niepowodzenie/zaistniałą sytuację. Ja bym cholernie chciała rozwinąć taką umiejętność. Jedyne co mi wychodzi, to dopatrywanie się swojej winy i próba wzięcia odpowiedzialności na swoje barki. Nagle, tak w odniesieniu do przeszłości, zamarzyło mi się odezwać do tych wszystkich ludzi, którzy byli (lub bywali), a już ich nie ma. Razem z tą chęcią pojawiła się też taka zagwozdka, jak to się stało, że przestali być. Dlaczego mnie zostawili, skoro ja tak potrzebuję, aby mnie nie zostawiać, aby przy mnie być i dodawać mi otuchy. Pierwsza myśl to było takie 'no tak to, przestaliście utrzymywać ze sobą kontakt, to takie dziwne? Przecież miał/a taką samą drogę, żeby się odezwać.'
    Myśl druga brzmiała 'przecież mogłaś walczyć. Mogłaś pisać i męczyć i dopytywać, a jeśli dostałabyś wyraźny sygnał, że to jest za dużo, to mogłaś słać kartki dwa razy do roku na święta.'

    A trzecia myśl zamieniona w czyn była taka, że po prostu wysłałam zdjęcie i napisałam 'patrz co się z nami stało od tamtej pory'. Dostałam odpowiedź niemal błyskawicznie.

    'Długo Ci to zajęło, ale cieszę się, że wreszcie się odezwałaś'. 

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl